Rise of Mythos recenzja


Rise of Mythos to przeglądarkowa gra karciana, która nosi cechy zarówno RPG, jak i strategii. Najpierw decyzja – Wojownik, Strażnik, Mag czy może Kapłan?!

rise_of_mythos_1

Najpierw czeka nas stworzenie postaci, co oczywiście jest ukłonem dla wszystkich graczy ceniących sobie gatunek RPG. Nasz wybór nie jest symboliczny, bo generalnie wybór klasy rzutuje na karty, jakie potem otrzymujemy w grze. Poza tym naszą postać czeka awans i różne bonusy, jakie będzie posiadała – w zależności od klasy, bonus może być bardzo różny. Jeśli straszyliście się interfejsu, to nie przejmujcie się za bardzo – początkowo pomoże nam samouczek. Niezbyt przyjemne wrażenie stopniowo będzie mijać i z nieskrywaną ciekawością, będziemy odkrywać kolejne elementy rozgrywki. Rise of Mythos powala ilością opcji i różnych ciekawostek, związanych także z zarządzeniem naszym bohaterem. Wyposażamy go w artefakty, ulepszamy jego umiejętności i generalnie leveluje on podobnie, jak w grach MMORPG.

Rozgrywka opiera się głównie na wykonywaniu misji. Mamy do wyboru zwykłe zadania w ramach kampanii albo misje codzienne, które są dostępne przez określoną ilość czasu. Zarówno jedne, jak i drugie misje są doskonałym źródłem wewnętrznej waluty, jak i doświadczenia. Kampania obejmuje wielkie obszary, które musimy stopniowo podbijać i uwalniać królestwo ze wszelkiego zła.

rise_of_mythos_2

Każde podbite przez nas terytorium dostarcza pieniędzy z podatków, dlatego aby biznes się ładnie kręcił, potrzebujemy ciągle podbijać nowe obszary. Tam gdzie podbój, tam potrzebna będzie armia, czyli coraz więcej, coraz lepszych kart. Podobnie, jak na przykład w Duel of Champions, bardzo wiele zależy od tego, jak mocnymi kartami dysponujemy w talii. Jednocześnie w naszej talii możemy mieć nieograniczoną ilość kart, ale w praktyce będziemy używać na raz maksymalnie 10. Zarządzanie kartami nie stanowi problemu i możemy śmiało konstruować własną strategię w zależności od upodobania i ilości kart, jakie posiadamy. Właśnie to jest najważniejsze. Siła kart determinuje wszystko, szczególnie że najważniejsze karty są związane z jednostkami i postaciami.

Kart używamy w praktyce na polu bitwy, gdzie będziemy toczyć bój w systemie turowym. Być może twórcy grali w strategię turową Poxnora, kto to wie? System jest raczej prosty – dwie strony nacierają na siebie, by zabić wszystkie jednostki i bohatera na samym końcu.

rise_of_mythos_3

Rise of Mythos wygląda raczej średnio biorąc pod uwagę szatę graficzną. Gra jest wyraźnie stylizowana na mangę, co widać od razu patrząc na dostępne karty. Nawiasem mówiąc, karty wyglądają nieźle, ale już reszta o wiele słabiej – mam tu na myśli detale inferfejsu, tło i całą resztę. Zdecydowanie lepiej prezentuje się muzyka, która dziwnie przypomina mi ścieżkę z którejś z gier z serii Final Fantasy.

Co możemy kupić w samej grze? Mikropłatności nie zaskoczyły mnie, bo bazują na coraz popularniejszym rozwiązaniu związanym z paczkami kart. Kupujemy sobie taką paczkę i losujemy różne rodzaje kart. To rozwiązanie – stosowane także w strategiach, a nawet w MMORPG Star Wars: The Old Republic – miejscami może mierzić, ale twórcy doszli do wniosku, że w ten sposób mogą pewnie wyciągnąć o wiele więcej pieniędzy z naszych kieszeni.

ocena_3_recenzja_gdp
Zalety
Łączy RPG, karciankę i strategię turową
Muzyka

Wady
Nie najlepsza grafika
Powtarzalna

 

Werdykt
Rise of Mythos prezentuje się raczej dość przeciętnie. Trudno powiedzieć czy przyciągnie was na dłużej. Jak dla mnie brakuje czegoś więcej, a już szczególnie odrobiny jakości. Jeśli mam wybierać, to wolę pograć w strategię z prawdziwego zdarzenia lub MMORPG, niżeli męczyć się z grą, która może łączy ze sobą kilka gatunków, ale efekt jest marny. Jak chcecie, możecie zagrać, ale nie sądzę, by wciągnęła was na dłużej.

Rise of Mythos recenzja
3 (60%) 1 vote




age_of_conan_3
Age of Conan: Unchained recenzja

Age of Conan: Unchained przenosi nas do brutalnego świata Hyborii, pełnego mrocznych potęg i okrutnych władców. Świat Króla Conana, zaprasza...

Zamknij