Pirate Storm recenzja


Tym razem coś dla fanów przeglądarek! Pirate Storm otwiera przed nami świat piratów i morskich bitew. Stajemy się właścicielem statku pirackiego, a czeka na nas moc przygód na wirtualnych morzach i oceanach. Pirate Storm jest dostępna w całości po polsku!

pirate_storm_1

Fani Piratów z Karaibów i wszyscy marzący o pirackim życiu gracze, powinni od razu rzucić się na Pirate Storm. Nie ma niestety zbyt wiele bezpłatnych gier online osadzonych tej w tematyce, a szkoda. Bigpoint wyszedł nam naprzeciw i wydał jakiś czas temu darmową grę na przeglądarkę, w której mamy okazję iść w ślady Jacka Sparrowa i szaleć swoim własnym statkiem pirackim. Zaczynamy od samouczka, na szczęście o tyle prostszego, że prezentującym nam szczegóły w języku polskim. To wiele ułatwia. Zaczynamy posiadając marny statek, a nasz kapitan zaczyna z poziomem równym zeru. Kapitan to kluczowa postać zarówno punkty doświadczenia, pieniądze, jak i wpływa na odporność i siłę naszego statku pirackiego. Oprócz automatycznego wzrostu statystyk, możemy zwiększać umiejętności, za pomocą specjalnych punktów oraz normalnych pieniędzy. Interfejs w grze jest wyjątkowo minimalistyczny, pozostawiając jak najwięcej miejsca na to, co się dzieje na wirtualnym morzu. Po każdej walce i zniszczeniu przeciwnika, wypadają skrzynie za skarbami, w których odnajdziemy pieniądze lub przedmioty. Musimy podpłynąć szybko statkiem, by je zebrać albo zrobią to inni gracze i zwieją. Jeśli mamy odpowiednio dużo gotówki, nasz statek piracki możemy zamienić na lepszy. Możemy też zmieniać i modyfikować wyposażenie, wymieniając np. działa na 6, 9, 12 i ultra potężne 18 funtowe albo rodzaje amunicji (kamienne, żelazne i stalowe) oraz zmianę typów harpunów (zwykły, stalowy, żelazny i orli). Miejscem, gdzie jesteśmy bezpieczni i nikt nie może nas zaatakować jest port, możemy tam także wymieniać okręty, założyć bractwo lub znaleźć nowe. Rozgrywka w Pirate Storm dotyczy przede wszystkim wykonywania misji. Większość z nich polega na wyeliminowaniu wrogów z wybranego rejonu – dobre źródło gotówki i punktów doświadczenia.

pirate_storm_2

Kupiec to w praktyce najzwyklejszy sklep z podstawowymi akcesoriami, choć możemy także kupić tam lepszy statek, jeśli jesteśmy dostatecznie majętni. W Pirate Storm istnieje też dom aukcyjny, w którym możemy kupować za złoto, będące dostępne także w normalnym sklepie. Z kolei w Zatoce Przemytników, licytowane są przedmioty specjalne dostępne jedynie za walutę premium (diamenty).

W Pirate Storm, możemy bez problemu powalczyć z przeciwnikami od najprostszych pojedynków jeden na jednego, walki, w których będą się ścierały ze sobą grupy statków oraz jeszcze bardziej obszerne rozbudowane „Pola Bitew”. Te ostatnie, to zróżnicowane mini gierki, podczas których musimy przykładowo przenieść flagę drużyny przeciwnika do swojej strefy. Za udział w „Polach Bitew”, można dostać specjalne monety oraz medale, by za nie nabyć jedyne w swoim rodzaju przedmioty. Sugeruje zacząć jednak od pojedynków jeden na jeden, by zrozumieć, na czym one polegają i trochę poćwiczyć. W inny wypadku, może być to skok na głęboką wodę.

pirate_storm_3

Jak na grę przeglądarkową, grafika wygląda całkiem w porządku. Z jednej strony prosta, z drugiej strony przejrzysta i 2D. Bez wątpienia jednak, lepiej prezentuje się na screenach niż w rzeczywistości, dlatego można czuć lekkie rozczarowanie. O dźwiękach trudno szczególnie rozprawiać, bo jest ich tak niewiele, że praktycznie sprowadzają się do odgłosu wybuchów.

Mikropłatności wprowadzają jak zwykle dualizm walutowy, czyli istnieją równocześnie 2 waluty. Podstawowa, którą uzyskujemy powszechnie za różne misje i za którą możemy kupić większość produktów w grze, oraz walutę premium (diamenty) otwierającą nam dostęp do najpotężniejszego ekwipunku. Płacący gracze są o wiele mocniejsi w starciach PvP i to praktycznie zamyka jakiekolwiek dyskusje czy i na ile mikropłatności wpływają na samą grę.

ocena_3_recenzja_gdp

Zalety
Prostota
Pomysł
PvP

Wady
Powtarzalność

 

Werdykt
Pirate Storm to raczej prosta i dość powtarzalna gra online, choć nie można jej odmówić oryginalności. Gameplay składa się głównie z bitew na morzu – bijemy się albo z graczami albo jednostkami kontrolowanymi przez komputer. Statek rozbudowujemy w czasie, wymieniamy podzespoły, kupujemy nowe lepsze jednostki – Bigpoint może nie słynie z wybitnych gier, ale Pirate Storm jest, co najmniej OK.

Pirate Storm recenzja
3 (60%) 1 vote




miasto_pary_2_mgdp
Miasto Pary recenzja

Miasto Pary (City of Steam) to zdecydowanie jedna z rewolucyjnych gier przeglądarkowych – to praktycznie pełnoprawne MMORPG dostępne bez pobrania....

Zamknij