My Lands recenzja


My Lands to kolejna bezpłatna przeglądarkowa strategia stworzona dla wszystkich entuzjastów zarządzania miastami. Do wyboru 4 różnorodne frakcje i niecodzienna możliwość wypłacania pieniędzy z gry!

my_lands_1

Rozpoczynamy od wybrania jednej z frakcji, którą będziemy kontrolować podczas gry – Demony, Elfy, Mroczne Elfy lub Rycerze. W zależności od wyboru frakcji, otrzymamy zarówno unikalne bonusy, jak i jednostki do werbunku. Zauważyłem lekkie podobieństwo gry do pierwszej części Heroes of the Might and Magic, którą pamiętamy jeszcze z zamierzchłych odmętów czasu. Rozgrywka opiera się na mechanizmach znanych przy okazji innych darmowych gier strategicznych – zbieramy surowce, kupujemy nowe technologie i prowadzimy działania wojenne. Każde działanie wymaga, rzeczywistego czasu gry, a niecierpliwi są skazani na zakupy w wewnętrznym sklepie My Lands. Grę rozpoczynamy od skompletowania kilku zadań, które są źródłem informacji i pieniędzy. Pierwsze kilka godzin w grze w zasadzie nie wnosi niczego, a ogranicza się do nudnej rozbudowy swoich włości. O ile grając w Settlers Online czy Anno Online, możemy obserwować żywe otoczenie, a tutaj wieje nudą. Statyczność gry to chyba jedno z moich najpoważniejszych zastrzeżeń. Dostępne w My Lands jednostki są różne, w zależności od wybranej frakcji. Na przykład, moja frakcja Demonów posiada m. in. szkielety, smoki, terrozaury, żywiołaki lub lodowe upiory.

my_lands_3

Na dodatek grafika jest wyraźnie kilka lat do tyłu, a w grze praktycznie w ogóle nie ma dźwięku. To trochę za mało, jak na współczesną darmową grę przeglądarkową, prawda? Wrażenie archaiczności rozwiązań – także technologicznych – nie opuszcza nas przez większość czasu, choć można do gry się przyzwyczaić. Na pewno znajdą się tacy, którym przypadnie do gustu, nieco niszowy styl My Lands, przypominający starsze produkcje niezależne. By nieco ułatwić grę, w ramach menu, znajdziemy odnośniki do encyklopedii gry i forum, a że My Lands jest w polskiej wersji językowej, to tym łatwiej odnajdziemy innych Polaków. Na pewnym etapie rozwoju, zacznie się zabawa PvP, bo inni gracze czekają, żeby złupić nasze włości. Oczywiście, my możemy robić to samo, pod warunkiem, że będziemy posiadali odpowiednią do tego celu armię. Aktywność wobec sąsiadów jest istotną częścią każdej gry strategicznej online, a nie inaczej jest w My Lands.

my_lands_2

Każde z miast, posiada ogólną liczbę ludności, która jest zatrudniana do pracy w mieście. Początkowo tylko drobna część z nich pracuje, ale wszystko zmienia się wraz z upływem gry i kolejnymi inwestycjami. W strategii znajdziemy 5 walut: Złoto, Drzewo, Kamień, Zboże i Żelazo. Walutą premium są Czarne Perły. Najbardziej oryginalnym – z każdego możliwego punktu widzenia – aspektem gry jest możliwość zarabiania i wypłacanie pieniędzy przy użyciu konta na PayPal. Ten element My Lands jest związany z Czarnymi Perłami, które możemy wymieniać na prawdziwe pieniądze. Nie spotkałem nigdzie indziej podobnego rozwiązania, choć nie ratuje to raczej przeciętniej, jeśli nie słabej, strategii My Lands.

ocena_3_recenzja_gdp

Zalety
Nostalgiczna grafika

Wady
Archaiczna
Wtórna
Nuda…

 

Werdykt
Niestety, My Lands to raczej strategiczny przeciętniak – nie oferuje praktycznie niczego, czego nie widzieliśmy wcześniej. Wyjątkiem jest tylko możliwość wymiany Czarnych Pereł na prawdziwe pieniądze. Grafika jest raczej przestarzała, choć ma swój urok, natomiast mechanika rozgrywki to w zasadzie wszystko, co już widzieliśmy przy okazji innych – lepszych – gier strategicznych online. Lepiej sięgnąć po Rail Nation lub Settlers Online, ale jeśli macie ochotę, spróbujcie.

My Lands recenzja
3 (60%) 1 vote




jazda na całego przez miasto
Need for Speed World recenzja

Need for Speed World to realistyczne wyścigi do pobrania za darmo, wydane w modelu Free to Play przez EA. Wspaniałe...

Zamknij