League of Angels recenzja


League of Angels przenosi nas do świata walki dobra ze złem i aniołów z demonami. Tworzymy bohatera i ruszamy w przygodę, a wszystko w przeglądarce bez pobierania.

league_of_angels_3

Zauważalnie, rozwój darmowych gier MMORPG w przeglądarce, przyśpieszył, podczas gdy MMORPG oparte o klienta, złapały ostatnio zadyszkę. Miasto Pary, Ultimate Naruto, Legend Online czy League of Angels to namacalne dowody. Udane i stosunkowo świeże TERA Online czy Dungeon & Dragons: Neverwinter uznaję, jako wyjątek od reguły. Bez wątpienia, jeszcze wiele brakuje produkcjom w przeglądarce, ale obserwujemy coraz wyraźniejsze postępy. Gra reklamowana jest przez skąpo odziane, narysowane panie. Widać wyraźnie, że wschodnie kampanie reklamowe bazują na goliźnie, bo podobny sposób reklamowany była także strategia Evony i inne produkcje Free to Play rodem ze wschodu. Wróćmy jednak do samej gry. League of Angels to MMORPG, w którym zaczynamy od stworzenia postaci. Proces ogranicza się do wybrania imienia, klasy i płci. Słabo. Podczas naszych przygód, będzie nam towarzyszył najprawdziwszy anioł, którego wygląd zdecydowanie podnosi ciśnienie. Oprócz tego, anioł będzie wspierał nas w walce i chronił nas własną piersią (dosłownie!).

league_of_angels_2

Ważną częścią każdego MMORPG jest walka, a ta, pomimo reklamowania League of Angels, jako gry opartej o walkę turową, jest schematyczna i niedająca zbyt wielkiego manewru. Od tej strony, gra nie różni się zbyt wiele od Ultimate Naruto i Legend Online – jesteśmy skazani na przyglądanie się akcji niżeli wpływanie na rozwój wydarzeń. Szkoda. Na wyższych poziomach, system powoduje jeszcze większa presję na zakupy w sklepie i League of Angels zamienia się po prostu w Pay to Win. Szczególnie, że sprzyja jeszcze temu, bardzo duży wpływ przedmiotów na siłę kontrolowanej przez nas postaci. Na domiar złego gra składa się w zasadzie z wtórnych misji, które mogą cieszyć wschodnich graczy, ale nie koniecznie zachodnich. Oczekiwałbym jednak czegoś więcej, niżeli dodatków w stylu, zbadaj swój horoskop. Niewiele zmienia PvP, które byłoby zdecydowanie bardziej atrakcyjne, gdyby nie cała reszta gry.

league_of_angels_1

League of Angels do złudzenia przypomina Legend Online, która wykorzystuje bardzo zbliżony silnik. Jak na produkcję przeglądarce prezentuje się zaskakująco dobrze, choć nie jest to klasa grafiki opartej o Unity 3D. Wysoka rozdzielczość tekstur, dopracowane tła, świetnie narysowane postacie – warta wizualna gry jest zdecydowanie na plus. Nie mogę też narzekać na muzykę i dźwięk, który wypełnia rozgrywkę nastrojową i spokojną nutą. Na pierwszy rzut oka, na temat League of Angels, można wyrobić sobie bardzo pozytywne zdanie. Szkoda, że to właściwie pozory, bo mogło być o wiele lepiej.

ocena_3_recenzja_gdp

Zalety
Grafika
Muzyka
PvP
Jakość

Wady
Mechanika walki
Powtarzalne zadania

Werdykt
League of Angels prezentuje się świetnie, ale im bardziej wchodzimy w grę, tym szybciej okazuje się, że oferuje bardzo niewiele. Zadania są dość powtarzalne, mechanika walki nie daje nam większego manewru i niewiele tutaj zmienia świetna oprawa audiowizualna – oczywiście, jak na przeglądarkę. Ostatecznie, możecie grę przetestować, ale nie nastawiam się, że wciągnie was na dłużej. Nie jestem fanem MMORPG rodem z Chin, ale akurat deweloperzy z tego kraju, sami są sobie winni.

League of Angels recenzja
4 (80%) 2 votes




age_of_wulin_1
Age of Wulin recenzja

Age of Wulin to kolejny darmowy MMORPG, tym razem przenoszący nas w czasy (i rejony) feudalnych Chin. Gra jest oparta...

Zamknij