Berserk: The Cataclysm recenzja


Bezpłatne karcianki szturmują rynek Free to Play, a my możemy tylko się cieszyć, skoro konkurencja się zaostrza. Berserk: The Cataclysm jest dostępna bez pobierania, ale wciąż bezpłatnie!

berserk_2

Na rynku bezpłatnych karcianek, robi się coraz bardziej tłoczno, za sprawą coraz to nowych premier. Blizzard może pochwalić się świeżutką karcianką Heartstone: Heroes of Warcraft, a Ubisoft okazałymi Duel of Champions i Panzer General Online. Do tego grona próbuje dołączyć Berserk: The Cataclysm, który został niedawno wprowadzony na rynek Free to Play, w polskiej wersji językowej. Gra została osadzona w uniwersum fantasy, tak więc bohaterami będą różne fantastyczne stwory, elfi bohaterowie czy mroczni ożywieńcy i magowie – dostępnych jest blisko 1200 unikalnych kart! Najważniejszą częścią gry, poza zarządzaniem taliami, jest mechanika walki. Została ona mocno zautomatyzowana, jak w War Metal Tyrant, a nam przypada rola widza. Nasz wkład w grę to dobór kart w ramach drużyn (na jej czele jest bohater), a potem bitwa przebiega automatycznie z dużym czynnikiem losowym – nie możemy nawet wybrać jednej karty podczas potyczki. Muszę powiedzieć, że to dość unikalne rozwiązanie, ale z pewnością znajdzie wielu entuzjastów, którzy wolą raczej bierny udział na tym poziomie rozgrywki. Muszę jeszcze dodać, że pojedynki przebiegają bardzo szybko, a my, możemy jeszcze manipulować szybkością trwania rozgrywki – można wybrać jeden z kilku poziomów szybkości. W zależności od nastroju, możemy raz przyśpieszać, a raz zwalniać tempo rozgrywki, analizując co jeszcze potrzeba zmienić w ramach drużyn.

Drużyny składają się z postaci, dowodzonych przez bohatera – to samo tyczy się przeciwników. Nadrzędnym celem, jest zniszczenie głównodowodzącego, który kryje się za wystawianymi członkami drużyn. Automatyczność rozgrywki powoduje, że czynnik losowy ma znacznie większy udział, niż w wypadku karcianek turowych – możemy przez to przegrać z kimś znacznie słabszym, ale też wygrać z znacznie silniejszym. Ten system ma zarówno plusy, jak i minusy.

berserk_3

Technicznie, Berserk: The Cataclysm, wygląda raczej przyzwoicie, choć nie jestem do końca zadowolony z pracy serwerów i pewnych błędów pojawiających się podczas rozgrywki. Menu pozwala na sprawne poruszanie się/zarządzanie kartami i udział w różnych typach rozgrywki, jakie oferuje gra. Tryby gry są podzielona na treść dotyczącą walki z komputerowym przeciwnikiem (kampania) oraz walki pomiędzy graczami (PvP). Tryb walki z graczami jest o tyle ciekawy, że walczymy o powiększanie terytorium, z którego, co jakiś czas, otrzymujemy garść surowców.

Mikropłatności, czyli kontrowersje czas zacząć! Chyba każda gra karciana ma podstawowy problem, polegający na tym, że płacący gracze mają znaczną przewagę nad tymi „darmowymi”. Nie inaczej jest w wypadku Berserk: The Cataclysm, chociaż jej losowość, powinna być na korzyść dla każdego z graczy, którzy raczej nie chcą płacić. Jak dla mnie jednak, poczekałbym aż gra dostanie kilka łatek i dopiero wtedy, rozważyłbym jakiekolwiek zakupy w grze.

berserk_1

ocena_4_recenzja_gdp

Zalety
Szybka i wciągająca
Dopracowane karty
Oryginalność

Wady
Błędy

 

Werdykt
Dobrze jest widzieć następną interesującą grę karcianą i w dodatku po polsku. Berserk: The Cataclysm to trzymająca szybkie tempo gra, która potrafi wciągnąć na dłużej, ale mające także różne błędy. Warto w nią zagrać, ale czy nie jest za wcześnie na inwestowanie w nią pieniędzy? No właśnie. Berserk: The Cataclysm jest dostępna w całości w przeglądarce, ale nie zdziwiłbym się, jak zagości także na urządzeniach mobilnych – w bliżej nieokreślonej przyszłości.

Berserk: The Cataclysm recenzja
4 (80%) 1 vote




heroes_generals_1
Heroes & Generals recenzja

Połączenie strzelanki z grą strategiczną? Heroes & Generals to wyjątkowa na rynku darmowych gier produkcja, która przenosi nas w okopy...

Zamknij