The Mighty Quest for Epic Loot recenzja


The Mighty Quest for Epic Loot to nowiutki hack and slash stworzony przez Ubisoft, które poczyna sobie doskonale na rynku darmowych gier Free to Play.

mighty_quest_for_epic_loot_3

Witamy w Opulencji, królestwie nieprzebranych przygód, niebezpieczeństw i bezkresnych bogactw! Wspominałem, że owe królestwo mieści się w przestworzach? Jako jeden z rządnych chwały bohaterów, ruszamy przed siebie w poszukiwaniu nieprzebranych skarbów, popularności oraz szansy na szybki awans społeczny. Na początku zabawy, zaraz po pobraniu i instalacji klienta gry, czeka nas wybór postaci oraz unikalnego imienia. Do wyboru są aktualnie trzy postacie dostępne za darmo oraz czwarta, dostępna przy użyciu waluty premium. Darmowe postacie reprezentują niemal klasyczny podział na klasy, ponieważ możemy wybrać maga, rycerza lub łucznika. Rozgrywka opiera się na instancjach, które oznaczają atak na wybrany uprzednio zamek. Plądrujemy, co tylko się da, wycinając w pień broniące twierdzy potwory, a następnie uciekamy, ciesząc się ze zdobytego łupu. I tak w kółko. Na szczęście rozgrywka jest na tyle przyjemna, że wracanie do gry jest nie problemem, a czystą przyjemnością. W międzyczasie rozwijamy swój własny zamek, wyposażając go w niezbędne akcesoria i bydynki. W rezultacie tego, będziemy zarówno wykuwać sami broń i zbroje, jak i wydobywać złoto czy prowadzić własne badania. W ten sposób, gra z jednej strony oferuje rodzaj siekanki hack & slash, a z drugiej dodaje pewne elementy znane z darmowych gier strategicznych.

mighty_quest_for_epic_loot_2

Już po samym tytule możemy stwierdzić, że gra jest nie do końca na serio (po przetłumaczeniu Potężna Wyprawa dla Epickiego Łupu). Nieodłączny humor będzie towarzyszył nam na każdym kroku, szczególnie, że styl graficzny jest wyraźnie karykaturalny i najwyraźniej inspirowany przez kreskówki. Praktycznie w całości gra została wykonana w 3D, tak więc, możemy podziwiać nieźle modelowane postacie, budynki i sensownie prezentujące się tekstury. The Mighty Quest for Epic Loot przypomina pod względem wizualnym Battlefield Heroes, która ze wszystkich produkcji Free to Play, wydaje się chyba najbliższa jej duchem.

mighty_quest_for_epic_loot_1

System walki, jak w większości siekanek czy gier hack and slash, jest prosty i bardzo przystępny dla wszystkich – początkujących lub zaawansowanych. Po prostu wybieramy myszką cel i wciskamy albo lewy albo prawy przycisk myszy, kontrolując poziom energii naszej postaci. Czy gramy w Drakensang Online, Diablo 3 czy może w niektóre popularne MMORPG, jak Path of Exile, widać wyraźny krok w stronę uproszczenia mechaniki walki. Atakujące nas kurczaki, zabawnie wyglądające szkielety czy małe zielone potworki (?) będziemy tłuc z pomocą wielu typów broni, jak i unikalnych umiejętności każdego z bohaterów.

Analizując mikropłatności, The Mighty Quest raczej nie wprowadza zbyt wiele niezdrowych rozwiązań. Nie są to, co prawda tak łagodne rozwiązania Free to Play, jak w wypadku Path of Exile, ale oceniaj je raczej pozytywnie. Płacąc przyśpieszamy jednak: zdobywanie punktów doświadczenia, złota, szansę na znalezienie magicznych przedmiotów czy umiejętność zakończenia procesu konstrukcji budynku.

ocena_5_recenzja_gdp

Zalety
Kolorowa grafika
Jakość wykonania
Oryginalny pomysł
Rozsądne mikropłatności
Uzależniająca!

Wady
Troszkę powtarzalna

 

Werdykt
The Mighty Quest for Epic Loot to kolejna bardzo dobrze zrealizowana produkcja od Ubisoftu. Po Duel of Champions czy Settlers Online, możemy znowu cieszyć się zarówno z jakości wykonania, jak i oryginalnego podejścia do gatunku hack & slash. Gra może i jest w pewnym sensie powtarzalna, ale z drugiej strony wciągająca na tyle, by do niej cały czas wracać. Po testowanym niedawno przeze mnie Path of Exile, to kolejny niemal pewny hit! Zagrajcie, bo naprawdę warto.

The Mighty Quest for Epic Loot recenzja
5 (100%) 1 vote




taern_3
Taern recenzja

Taern to jedna z nielicznych polskich gier przeglądarkowych, na dodatek gatunku MMORPG. 7 zróżnicowanych klas postaci, oryginalny system walki i...

Zamknij