MapleStory recenzja


MapleStory to jedna z pierwszych darmowych gier do pobrania MMORPG oraz prawdziwa legenda na Dalekim Wschodzie.  Pomimo upływu lat, ta czołowa produkcja koreańskiej firmy Nexon, posiada ilość graczy liczoną w dziesiątkach milionów!

maplestory_1

W zasadzie trudno nie natknąć się na MapleStory. Dziesiątki milionów kont świadczą o popularności przekraczającej daleko standardy tego co rozumiemy, jako popularne. W czasach swojej świetności MapleStory notowało więcej niż 100 mln kont! W złotych czasach World of Warcraft, ten hit od Blizzarda posiadał ok 13 milionów subskrybentów. Podobnie, jak w innych grach MMORPG, zaczynamy naszą przygodę od stworzenia postaci, ale zanim to nastąpi, będziemy musieli ukończyć specjalną wyspę. Dopiero po jej przejściu, możemy wybrać jedną z dostępnych w grze klas. Kolejną interesującą rzeczą jest rozbudowana ilość „jobs”, czyli specjalizacji, dostępnych na określonym poziomie doświadczenia. Wybieramy je odpowiednio na 10, 30 i 70 poziomie, oraz od niedawna na 120. Pozwalają one specjalizować daną klasę w określonym kierunku, dając nam możliwość stworzenia oryginalnej i bardziej ofensywnej lub defensywnej postaci. Wszystko zależy od naszej decyzji.

maplestory_2

Nie odkryje ameryki, jeśli napiszę, że MapleStory, opiera się na eksploracji wirtualnego świata, zdobywaniu punktów doświadczenia i rozwijania swojego własnego awatara. Czeka na nas także interakcja z innymi graczami, wykonywanie zadań, kupowanie/sprzedawanie przedmiotów, walka gracz kontra gracz i mnóstwo innych mniejszych i większych aktywności. Zadania w grze nie są skomplikowane, zazwyczaj polegają na zabiciu określonej liczy wrogów lub zebraniu iluś egzemplarzy danego przedmiotu. Łatwizna, ale w grze nie chodzi o trudność. Problemy dopadają nas jednak na wyższym poziomach, bo każdorazowa śmierć, kosztuje nas dokładnie 10% doświadczenia! Jak szokujące jest to rozwiązanie, tego nie muszę mówić. W związku z tym, najlepiej grać w drużynie, która kryje sobie nawzajem plecy i pomaga w razie cięższej walki.

maplestory_3

MapleStory to bardzo kolorowa i barwna gra, na dodatek robiona we wschodnim stylu, czyli manga/anime. Postacie są małe, nieco zdeformowane, ale charakterystyczne duże oczy, świadczą o tym bardzo wyraźnie. Napotkane potwory, czyli powykręcane galarety, żelki i grzyby, oraz świat gry w ogóle – wszystko pachnie mangą! Można ten styl lubić lub nie, ale fakty pozostają faktami. Cały czas mamy do czynienia z grafiką 2D, co czyni MapleStory, platformówką – poruszamy się w górę, w dół, w lewo lub w prawo. Na pewno zadowoli to fanów bardziej zręcznościowej rozgrywki, bo wiele zależy od naszej postawy podczas gry. Musimy wykazać się refleksem i umiejętnościami, by unikać ciosów wrogów, uchylać się od pocisków i jednocześnie zadawać pustoszące obrażenia wrogom. Wszyscy chcący nieco więcej ułatwień, mogą nabyć różnego rodzaju bonusy i eliksiry z wewnętrznego sklepu gry. Można tam także odnaleźć mnóstwo przedmiotów, w które można wyposażyć własną postać.

ocena_4_recenzja_gdp

Zalety
Gigantyczny świat
Grafika 2D
Różnorodne klasy postaci

Wady
Kara za śmierć jest bardzo frustrująca…
Powtarzalna rozgrywka

 

Werdykt
MapleStory to bardzo, bardzo obszerna gra MMORPG, rozwijana praktycznie od momentu wydania, czyli od blisko 10 lat! Gigantyczny świat, trudna do zliczenia ilość zadań, wielka społeczność graczy i bardzo duża różnorodność klas – to zdecydowanie najmocniejsze punkty tej produkcji. Z drugiej strony, bardzo powtarzalna rozgrywka i ekstremalnie frustrujące karanie nas za śmierć (minut 10%), znacznie psują bardzo udaną w sumie grę. Zbierając to wszystko do kupy, warto zagrać, ale weźcie sobie do serca moje główne zarzuty.

Wymagania systemowe MapleStory

Minimalne wymagania
OS – Windows 8/XP/Vista/ME/2000/98
CPU – 500 MHz Intel Celeron
RAM – 64 MB
HDD – 3 GB wolnego miejsca na dysku

Rekomendowane wymagania
OS – Windows 8/XP/Vista/ME/2000/98
CPU – 700 Mhz Pentium 3 lub lepszy
RAM – 128 MB RAM
HDD – 3 GB wolnego miejsca na dysku

MapleStory recenzja
4 (80%) 1 vote




my_little_farmies_1
My Little Farmies recenzja

My Little Farmies przenosi nas w krainę rolnictwa i handlu. Ubieramy gumiaki i idziemy w polce, bo mamy własne gospodarstwo...

Zamknij