Grand Fantasia recenzja


Saphael – magiczny świat fantasy, to miejsce, w którym od niepamiętnych czasów trwa rywalizacja pomiędzy siłami dobra, a siłami zniszczenia. Macie chętkę na bajkowe i bezpłatne MMORPG do pobrania?

grand_fantasia_1

Dni olbrzymiej popularności MMORPG wydają się policzone, co widać na podstawie pojawiających się aktualnie tytułów. Grand Fantasia należy do tytułów wydanych jeszcze w fazie wielkiego boomu tego gatunku, wywołanego nieziemskim sukcesem World of Warcraft. Miejscem akcji jest świat Saphael, w którym gracze stają się opiekunami duszków (pety), by wytrenować je jak tylko jest to możliwe. W jakim celu? Co kilka tysięcy lat dochodzi do Dnia Przeznaczenia, kiedy to los świata stoi na krawędzi zagłady i trwa walka pomiędzy demonami, a duszkami. Zaczynamy przygody od zaprojektowania swojej pierwszej postaci. O ile mam różne doświadczenia w grach MMORPG, to muszę przyznać, że Grand Fantasia nie rozczarowuje pod tym względem. Możemy przebierać we fryzurach, kolorze skóry, włosów etc. Opcji jest wystarczająco, żeby stworzyć oryginalną postać. Zaczynamy grę, ale klasę (job) wybieramy na poziomie 5 tym. Jedną z najbardziej interesujących rzeczy w grze jest wybór stworzenie własnego peta, czyli małego stworzenia, które będzie towarzyszyło nam podczas długich wędrówek po wirtualnym świecie Grand Fantasia.

grand_fantasia_3

Wierny kompan – duszek – pomaga tworzyć własne przedmioty, zbiera surowce czy nawet podnosi za nas łup! Jakby tego było mało, zdobywa punkty doświadczenia za zlecone przez gracza zadania. Mając takiego towarzysza, zdecydowanie łatwiej przeżyć pustkę w grze, bo niestety, Grand Fantasia wydaje się opustoszała. Trudno znaleźć w grze kogoś sensownego do wykonywania zadań czy instancji. Po grze w Star Wars: The Old Republic czy TERA Online, boleśnie się o tym przekonałem. Dungeony, czyli istotna część gry, szczególnie na wysokich poziomach, są dość trudne, ale głównie ze względu na trudności w znalezieniu odpowiedniej drużyny. Oczywiście problem znika, jeśli jesteśmy członkiem gildii z angażującymi się w grę graczami. PvP w takich warunkach staje pod znakiem zapytania. Jak to wygląda w wyludnionych grach MMORPG? Płacący gracze zarzynają tych darmowych i po zabawie.

grand_fantasia_2

Jak już za pewne zdążyliście zauważyć, styl graficzny prezentowany przez Grand Fantasia został żywcem wzięty z anime. Wielkie oczy, kolorowe efekty graficzne i bajkowe kolory – tak właśnie wszystko wygląda. Jakość? Niestety, najlepsze lata ma już za sobą. Silnik graficzny jest na tyle przestarzały, że nie zachwyci bardziej wymagających z was. Jeśli graliście w MapleStory lub NosTale, dokładnie wiecie, o jakim stylu mówię. Niestety, ale z oczywistych względów, Grand Fantasia jest MMORPG starszej generacji, choć jest nowsza niż utytułowany Lineage II. Im dłużej gramy, tym szybciej się przekonamy o grindziarskim charakterze rozgrywki. By zwiększać poziom postaci i ulepszać jej zdolności, pozostaje oddać się grindowi, który jest kluczem do prawdziwej potęgi. Druga alternatywna? Wydawanie naszych ciężko zarobionych pieniędzy! Pytanie podstawowe, powinno jednak brzmieć: Czy warto wydawać pieniądze na upadającą grę MMORPG? Po grze w zlikwidowany Warhammer Online: Age of Reckoning, zadaje sobie bardzo często to pytanie.

ocena_3_recenzja_gdp

Zalety
Duszek – wierny towarzysz podczas przygód
Różnorodne klasy postaci

Wady
Opustoszała i wymierająca – lepiej wybrać inne MMORPG
Powtarzalne misje
Grind, grind, grind…

 

Werdykt
Grand Fantasia może kiedyś mogła czarować grafiką, oryginalnym podejściem do klas, ale dzisiaj możemy znaleźć znacznie lepsze darmowe MMORPG. Gra powoli umiera, co widać po ilości graczy czy wypuszczanych aktualizacjach. Lepiej zainwestować swój czas w inne darmowe gry online. W klimatach anime na pewno lepiej wybrać NosTale albo zdecydować się na przygodę w świecie Wojny o Pierścień, w Lord of the Rings Online.

Grand Fantasia recenzja
3 (60%) 1 vote




manager_golfa_3
Manager Golfa recenzja

Marzyliście, by zostać managerem klubu golfowego? Ja też nie, ale jeśli gra jest za darmo i bez pobierania? Zobaczcie więcej...

Zamknij