Combat Arms recenzja


Strzelanka mocno inspirowana Counter Strike? Combat Arms to darmowa strzelanka do pobrania – chwytamy za karabiny i ruszamy do walki!

combat_arms_3

Combat Arms został stworzony przez firmę Nexon, jako jedna z pierwszych gier Free to Play, po wielkim sukcesie swojego darmowego MMORPG, MapleStory. Produkcja przenosi nas na współczesne pole walki, na którym będziemy się zmagać z innymi graczami online. Po rejestracji, pobraniu klienta i zalogowaniu, wybieramy jednego z 6 dostępnych żołnierzy, by dalej móc dowolnie kształtować jego wygląd i posiadane uzbrojenie. Praktycznie każdą dostępną broń, możemy modyfikować przy użyciu takich dodatków, jak luneta, tłumik, dodatkowy magazynek. Różne części można wygrać w turniejach. Gra posiada kilka trybów gry, a najpopularniejszymi jest drużynowy deathmatch (Elimination) i drużynowa zabawa w podkładanie bomby (Search & Destroy). Poprzez lobby, zarządzamy zarówno postacią, jak i potencjalnym udziałem w rozgrywanych ciągle bitwach. Możemy bez problemu komunikować się z innymi graczami, zmieniać ustawienia map czy założyć własną grę.

combat_arms_2

Specjalnie, by uprościć dołączanie do gry, zaprojektowano drogę na skróty – przycisk umożliwiający natychmiastowe dołączenie do dowolnej gry. Walka rozgrywa się na bardzo zróżnicowanych mapach, począwszy od tropikalnych, a skończywszy na bardziej zurbanizowane oraz spustoszone przez wojnę. Wszystkie mapy sprzyjają dynamicznym starciom, ponieważ nie są ani za duże, ani za małe – dzięki temu Combat Arms jest nastawiona bardziej na akcję, niżeli na taktyczną rozgrywkę, jak Ghost Recon Online. Wpadamy z bronią do pomieszczenia, serią kosimy jednego wroga, następny dostaje headshota i wypadamy na zewnątrz – przykładowe starcie w grze. No chyba, że w progu dostajemy sami kulkę w łeb…

combat_arms_1

Jeśli nałogowo graliście w Counter Strike, mogę powiedzieć, że Combat Arms wyraźnie przypomina tą klasyczną strzelankę. Silnik gry jest albo ten sam albo zbudowany przy silnej inspiracji Counter Strike. Grafika, bez wątpienia, najlepsze dni ma już za sobą, co nie znaczy, że przeszkadza to podczas gry. Powiedziałbym, że dodaje to Combat Arms szczyptę retro klimatu. Jeśli oprawa audiowizualna będzie wyraźnie wam przeszkadzać, proponuje prędzej Ghost Recon Online. Chciałbym jednak odnieść się jeszcze do innej kwestii, bo gra sprawiała wrażenie, jakby hakerzy mogli bez problemu grać i wkurzać innych graczy. Tutaj właśnie zauważyłem najpoważniejszy problem gry. Jakby tego było mało, mikropłatności nie nastawiają mnie najlepiej do całości. Bez wątpienia strzelanki są dość odporne na wszelkie mikropłatności, ale to, co zastałem w Combat Arms raczej nie nastawiło mnie pozytywnie. Odczułem bardzo boleśnie, jak płatna broń (dostępna za normalne pieniądze) jest w stanie wpłynąć na rozgrywkę.

ocena_3_recenzja_gdp

Zalety
Przypomina klasycznego Counter Strike
Ma coś w sobie
Malutkie wymagania sprzętowe
Różnorodne mapy i tryby rozgrywki

Wady
Hakerzy
Odjechane płatne bronie

 

Werdykt
Combat Arms została wydana w 2008 roku i spodziewałem się, że w grze zmieniło się zdecydowanie więcej. Hakerzy mają się, jednak za dobrze, a płatne bronie bardzo wpływają na całkiem przyjemną rozgrywkę. Bez wątpienia Combat Arms ma to coś, ale odnoszę wrażenie, że Nexon już nie specjalnie chce w nią inwestować i skazał ją na niebyt. Może szykują nową grę, a Combat Arms niedługo zostanie wyłączony? Jeśli chcecie normalnie pograć, sugeruje spróbować coś nowszego, szczególnie mam tu na myśli Ghost Recon Online.

Combat Arms recenzja
3 (60%) 1 vote




my_lands_1
My Lands recenzja

My Lands to kolejna bezpłatna przeglądarkowa strategia stworzona dla wszystkich entuzjastów zarządzania miastami. Do wyboru 4 różnorodne frakcje i niecodzienna...

Zamknij