Age of Wulin recenzja


Age of Wulin to kolejny darmowy MMORPG, tym razem przenoszący nas w czasy (i rejony) feudalnych Chin. Gra jest oparta o klienta do pobrania.

age_of_wulin_3

Za grę odpowiada studio Snail Game, znane z choćby z darmowej strategii Terra Militaris. MMORPG w klimatach sztuk walki? Jeśli graliście w takie MMO, jak 9Dragons, Silkroad Online czy Kal Online, w mig połapiecie się, o co w grze chodzi. O ile nie były one specjalnie popularne w Europie i USA, to cieszą się wciąż niesamowitą popularnością w Azji. Podobno, przy tworzeniu gry, wykorzystano ruchy prawdziwych mistrzów sztuk walki, łapiąc je poprzez technologię Motion Capture. Age of Wulin wyróżnia kilka bardzo interesujących pomysłów. Będąc w grze wybieramy sekty, ale nie są one związane z dziwnymi kultami religijnymi, ale ze szkołą walki, do której chcemy dołączyć.

Warto odnotować, że podczas rozgrywki możemy trafić do więzienia, jeśli zabijemy kogoś z czerwonym lub fioletowym nickiem. Potem trzeba przechodzić przez różne czynności, by z niego wyjść/uciec, albo darować sobie i przeczekać wyrok offline. Istnieje także możliwość wyznaczenia nagrody za czyjąś głowę lub porywanie kogoś i wymuszanie okupu za normalne pieniądze! Marzyłeś o założeniu własnej szkoły Kung Fu? Nic bardziej prostszego, bo szkoła Kung Fu to po prostu odpowiednik gildii w Age of Wulin. Początkowo, Age of Wulin nie różni się specjalnie od typowo azjatyckich MMORPG – opiera się o powtarzalny grind.

age_of_wulin_2

Będziemy łazić od jednego miejsca do drugiego i wykonywać misje, które w zasadzie niczego nie odkrywają i nic specjalnego nie wnoszą. Wrażenie, zmienia się trochę za sprawą wspomnianych wyżej innowacji, choć nie tak bardzo, jakbym sobie tego życzył. Spodobał mi się poza tym system rozwijania postaci, który obejmuje szereg możliwości polepszenia postaci w systemie offline. Odblokowanie pełni tego systemu wymaga niestety opłacenia abonamentu, ale warto docenić, ten niecodzienny pomysł.

Walka opiera się na stylach sztuk walki, ale wyraźnie ociera się on super-umiejętności, jakie posiada nasza postać – coś w stylu, tego, co widzieliśmy w Hero lub w Kroczącym tygrysie i ukrytym smoku. Nasza postać może używać sekwencji ciosów, które łączy się w dewastujące wrogów kombosy – bez wątpienia walki wyglądają dynamicznie i żywiołowo. Pytanie tylko czy warto grać w Age of Wulin dla samej walki? Chyba jedyne darmowe MMORPG, które mogło zachęcić samą walką, to Age of Conan: Unchained.

age_of_wulin_1

Age of Wulin nie wygląda rewolucyjnie. Przypomina wcześniejsze produkcje w stylu Kung Fu, choć nie mogę odmówić grze kolorów i przyjemnych krajobrazów. Najbliższe inne przykłady? Runes of Magic lub 4Story, choć czasami jest nieco bardziej efekciarska. Muzyka odnosi się stereotypowych, nawiązujących do wschodnich akcentów utworów. Fani chińskich filmów powinni być zadowoleni.

Wszyscy płacący abonament (VIP) otrzymają większą ilość punktów doświadczenia, oraz dostęp do wykonywania czynności offline. Możemy trenować skille, czy wykonywać prace za wewnętrzną walutę. Jak w innych grach MMORPG za darmo, jesteśmy także lepiej traktowani podczas logowania do serwerów gry.

ocena_3_recenzja_gdp

Zalety
Coś dla fanów Kung Fu
Kilka interesujących pomysłów
Ilość klas do wyboru

Wady
Grindziarska
Raczej nic nowego

 

Werdykt
Skoro Age of Wulin został wydany w 2013, powinien charakteryzować się czymś więcej niż bezpłatne MMORPG sprzed kilku lat. W stosunku do Star Wars: The Old Republic, Dungeons & Dragons: Neverwinter czy choćby Allods Online, Age of Wulin wygląda blado. Bliżej jest jej do 4Story lub Runes of Magic, niż do nowoczesnych i w miarę innowacyjnych produkcji MMORPG. Jeśli lubicie sztuki walki, gra powinna prędzej przypaść wam do gustu, choć nie spodziewajcie się specjalnych fajerwerków. Na pewno, gra wymaga przegryzienie się przez nudę, która czeka nas na początku.

Age of Wulin recenzja
3 (60%) 1 vote




call_of_roma_1
Call of Roma recenzja

Call of Roma to strategia online, reklamowana, jako doskonały RTS, dający możliwość stworzenia swojego własnego rzymskiego imperium. Za darmo i...

Zamknij